Był rok 1005, trzeci rok wojny między królem niemieckim Henrykiem II a księciem polskim Bolesławem Chrobrym. Dziejopis Thietmar z Merseburga napisał w swej sławnej kronice: "Zatrzymał się [Henryk II] dopiero na prośby swoich książąt o dwie mile od poznańskiego grodu [ab urbe Posnani]. I tak po raz pierwszy w piśmiennictwie pojawiła się nazwa Poznań. Wywodzi się z czasownika "poznać". Nasuwa się pytanie – kto kogo poznał? Najpopularniejszą jest wersja, że tu właśnie nastąpiło poznanie się Lecha, Czecha i Rusa, legendarnych założycieli trzech państw słowiańskich: Polski, Czech i Rusi.
Gród Poznań – powstały w IX wieku, należał do najpotężniejszych w państwie Piastów. Położony był na wyspie, którą otaczały ramiona Warty. W planach pierwszego historycznego władcy Polski Mieszka I miał stanowić militarną osłonę dla leżącej w kierunku północno-wschodnim stolicy państwa – Gniezna.
Znaczenie Poznania wzrosło, gdy dwa lata po przyjęciu przez Polskę chrześcijaństwa, w 968 roku, powstało biskupstwo misyjne, bezpośrednio podległe papieżowi. Przybyli z Zachodu duchowni, na czele z biskupem Jordanem, przywieźli ze sobą księgi, liturgię, znajomość łaciny, zaczątki oświaty. Zaczęli upowszechniać nowe wartości. Poznań stał się intelektualną stolicą państwa. Podniósł ten fakt Ojciec Święty Jan Paweł II w swej homilii wygłoszonej w Poznaniu w 1983 roku: "...miejsce, na którym stoję, odegrało podstawową rolę nie tylko w historii chrześcijaństwa, ale także w historii państwa i kultury polskiej". Tu, na Ostrowie Tumskim, wzniesiono katedrę. Świątynia ta w ciągu wieków prezentowała style: wczesnoromański, romański, gotycki i barokowy, by po 1945 roku wrócić do gotyku. W Złotej Kaplicy spoczywają doczesne szczątki pierwszych władców Polski: Mieszka I i Bolesława Chrobrego.
Najazd księcia czeskiego Brzetysława w 1038 roku przemieniły Poznań i Gniezno w pogorzeliska. Stolicę państwa przeniesiono do Krakowa. Poznań jednak stopniowo dźwigał się z ruin, by w XIII wieku osiągnąć przodującą pozycję w Wielkopolsce. Przekroczył ramiona Warty. Zaczęły powstawać osady podmiejskie, kościoły, jak św. Marcina i św. Wojciecha. Ten ostatni, położony na wzgórzu imienia tego świętego, jest miejscem spoczynku wybitnych Polaków: twórcy hymnu narodowego – Józefa Wybickiego, inicjatora pracy organicznej – Karola Marcinkowskiego, podróżnika i odkrywcy – Pawła Edmunda Strzeleckiego, autora muzyki do Roty – Feliksa Nowowiejskiego, zasłużonego dla chóralistyki ks. Wacława Gieburowskiego. Tu też zostało złożone serce twórcy Legionów Polskich we Włoszech, gen. Jana Henryka Dąbrowskiego.
W XVI wieku rosła ranga kulturalna miasta, a wraz z nią poziom intelektualny jego mieszkańców. Funkcjonowały szkoły parafialne, z najstarszą przy kościele św. Marii Magdaleny, szkoły klasztorne i należące do gminy żydowskiej. Poczesne miejsce na mapie intelektualnej kraju zyskał sobie Poznań dzięki dwóm uczelniom: powstałej w 1519 roku z inicjatywy biskupa poznańskiego Jana Lubrańskiego, szkole wyższej nazwanej Akademią Lubrańskiego (gmach uczelni zachował się do czasów nam współczesnych). Jej uczniem był sławny poeta renesansu Klemens Janicki. W 1573 roku założono kolegium jezuickie. Pierwszym jego rektorem był wybitny tłumacz Biblii ks. Jakub Wujek.
W połowie XVII wieku zarysowały się pierwsze znamiona kryzysu państwa. W 1655 roku do Poznania wkroczyły wojska szwedzkie. Minęła złota epoka. Od tej pory w ciągu przeszło stu lat miasto będzie najeżdżane i łupione przez Szwedów, Brandenburczyków, Rosjan, Sasów, Prusaków. Liczba mieszkańców spadła do 6 tysięcy. Mimo zmienności losów owe trudne lata zaowocowały wspaniałymi budowlami sakralnymi. Hojnym mecenasem był Kościół, dający wyraz swej pozycji w nasyconej przepychem architekturze baroku, zakony, z najpotężniejszym spośród nich zgromadzeniem jezuitów, a także zamożna szlachta i magnateria. Symbolem jest Kościół Farny (proj. Poncino, Wąsowski, Catenazzi), a także imponujący gmach kolegium jezuickiego (proj. Catenazzi).